20 kwietnia 2020

Wiersz beznadziejnie nadziejny

Laura Bellini


Wiersz beznadziejnie nadziejny

Hej? Hop?
Gdzie jesteś?
Czy za coś muszę zapłacić?
Płakać się chce
Nie mogę cię odnaleźć
w gąszczu ideałów
kilometrach bez zasięgu
w sieci
nawet złotej rybki brak
dżina do spełniania życzeń
nijak cię odnaleźć
choć jesteś
tam
gdzieś
Krakowie czy Londynie
Melbourne
albo Johannesburgu
  18 kwietnia 2020

Ciało

Laura Bellini

Ciało

Ideały się schowały

rady odleciały

ciało mądrzejsze

od głowy

jak wykrywacz metalu

różdżkarz

znajdzie inne

” body “

nieładne

niekształtne

dziwne dla innych

języków

a dla tego

jedynego

bezcenne jak

pierwsza kropla deszczu

na pustyni

Bezczułości

  2 kwietnia 2020

Zaklęty krąg

Laura Bellini

Zaklęty krąg

Młodzi głodni życia

powielają schemat

pętli rodziny

rzucają się jak młode

łososie w górę rzeki

wprost w łapy niedźwiedzia

  2 kwietnia 2020

Na rozstaju dróg

Laura Bellini

Na rozstaju dróg

Kiedyś kopulowali ochoczo
dziś walczą zaciekle
ze sobą
  1 kwietnia 2020

Zwyczajne zło

Laura Bellini

Zwyczajne zło

Zwyczajne zło

nie pod kamieniem

a kamieniu zaklęte

Zwyczajne zło

nie w kropli deszczu a kulce

gradu ujęte

Zwyczajne zło

odległe w kluczach gęsi

bliskie w lisie pod kurnikiem

Zwyczajne zo

w spojrzeniu złym obok

dalekie w lekkim uśmiechu

Zwyczajne zło

wczoraj/ dzisiaj/ nadal

jutro zapomnę

  1 kwietnia 2020

O Sylvii Plath

Laura Bellini

O Sylvii Plath

Nawet z piecyka
powiało
elegancją
i poezją