SARS- CoV- 2
Laura Bellini
SARS- CoV- 2
Zdumienie ludzkie
nie ma granic
nagle wydało się:
jesteśmy śmiertelni
w nieśmiertelnym pędzie
życia
Mikrob SARS- CoV- 2
zaintubował nas
do uwazności
radości z życia
Pobudka!
Napiszę
Laura Bellini Napiszę... Napiszę wiersz poczuję się lepiej wiesz, samoocena i te sprawy Prawie zapomnę że nie istnieję
Wdowa
Laura Bellini
Wdowa
czarna
biała
przezroczysta
w pajęczynie strachu
smutku
i zdumienia
Piękna singielka
Laura Bellini Piękna singielka Wtorkowy letni wieczór ona jedna w ogródku kawiarnianym w powłóczystej różowej spódnicy czarnym topie z nienaganną linią czarnych włosów i piersi i nikt nie rozbiera jej wzrokiem nie pożera tylko ja częstuję spojrzeniem zrozumienia
Czym się różni
Laura Bellini Czym się różni... Czym się różni chluśnięcie od bluzgnięcia? Chlusnąć można erotycznie bluzgnąć (dziś) patriotycznie
Rzęsna depresja
Laura Bellini
Rzęsna depresja
Czerwone oczy
spuchnięte powieki
to od płaczu
nie
sztucznych rzęs
Dramat w jednym akcie
Laura Bellini Dramat w jednym akcie Zanim odejdziesz daj mi jeszcze jeden orgazm a ja rozpłynę się w nim i zniknę na zawsze
Taka matematyka
Laura Bellini
Taka matematyka
Oczekiwała
namiętności
otrzymała
zaliczenie
Wolna kobieta
Laura Bellini
Wolna kobieta
Jestem wolną kobietą
nawet z przetłuszczonymi włosami
zapchaną porą w cerze
przetartych dresach
i spranej bluzce
Kiedy zechcę
mogę umyć włosy
odświeżyć cerę
założyć dżinsy
i nową bluzkę
być sobą
Rok 2019 był rokiem poezji
Ostatni raz wstawiłam post na tej stronie w październiku 2018. A mamy marzec 2020. Szmat czasu.
Zdecydowanie bardziej aktywna byłam na instagramie oraz facebooku. Trochę nowych wierszy pojawiło się na fejsie, a drugie tyle jest zapisane w zeszycie. Ale hej, coś sobie uświadomiłam – www.laurabellni.pl jest moją witryną, zapisane tu słowa nie giną, nikt ich nie zbanuje. Facebook ułatwia kontakt z potencjalnymi czytelnikami, ale tutaj jest moje miejsce. Muszę zapisać każdy wiersz, dlatego wiersze z fejsa pomimo powtórzeń wstawię i tutaj. Może to będzie dobry rozruch dla mnie?
Rok 2019 był rokiem poezji. Bo nachodzą mnie wiersze. Pewnie z braku czasu na dłuższe pisanie oraz zwykłych możliwości. Wiersz skrobnę na byle karteczce, jest wolny od fabuły jak elektron w powietrzu. Potrzeba tworzenia nie znika, nie ginie, ewoluuje styl, gatunek.
Przedstawiam się jako pisarka, a może jestem bardziej poetką?
Autorem. Tak lepiej.
Zapowiadany Ostatni Frustrat Europy jest napisany, ale nie wiem kiedy i czy kiedykolwiek go opublikuję.
Aktualnie nie piszę nowej powieści. Mam na warsztacie nieukończoną książkę dla dzieci. I wiersze, sporo wierszy…
Przyznaję, wiele frustracji we mnie było. Duża część wynikała z zupełnie technicznych spraw, jak – komputer, dostęp do niego. Psiakrew, przecież to moje narzędzie pracy… Dlatego, już z końcem marca zamawiam sprzęt, który będzie tylko dla mnie i nie będę musiała go dzielić z innymi. Muszę w tym względzie zdecydowanie zadbać o siebie, zwłaszcza o swój własny komfort psychiczny.
Może nie mam jeszcze podciętych skrzydeł, ale wszystkie pióra opadły i nie mogę się wzbić w powietrze.
Ale od dłuższego czasu narasta we mnie gniew, taki gniew który jest konstruktywny, zmusza do działania, bo albo się spalę w środku albo przekuję to w działanie.
Wolę działać. Nie chcę spłonąć.
Laura Bellini
Trumna
Nie sposób pomylić
z żadną inną
skrzynią
szersza w barach
węższa w nogach
przerażająca
zamiast zrobić
proste pudło
nie przypominające
człowieka
a raczej jego pośmiertnej
formy
upiorny widok
wymiarów
prawdy (śmierci)
*Ostatni wers dodałam, w odróżnieniu od wersji facebookowej, dlatego że do końca się wahałam, czy powinien on tam być. Możecie sami ocenić, która wersja lepsza, z dosłownością na końcu, czy nie.