Laura Bellini

Polska ajurweda

Laura Bellini

Polska ajurweda

Taki wieczór zwyczajny
listopadowy
odłożyć telefon
wystarczy
te wszystkie sociale i livy...
Tak wiele można...
w siebie się wsłuchać
albo ulicę
w okno pogapić
deszczówki nałapać
koty dokarmić
wiersze napisać
kawę wypić
na spacer pójść
w PISsdu pogonić
brak praw w Polsce 
dojmując

Pustka

Laura Bellini

Pustka

Nawet wiśniówka
nie pomogła

pustka

aż dzwoni
serce
odlane z żelaza (z kamienia już pękło)
dudni
jak dzwon
albo echo w kieliszku

pustym
z kropelką na

dnie
niewysączoną

Złudny powrót

Laura Bellini

Złudny powrót

Nie chciał słyszeć
tych wrzasków
piskliwych zajadłych
tonów
Tylko przeżyć
namiastkę przeszłości
( żeby było jak
dawniej)
ogrzać się w jej
łonie
Zamoczyć w bliskości
ulotnej jak
chwila
i cieple krwi
żywej

Setka

Laura Bellini

Setka

Kieliszek łez wylałam
w tańcu życia
bez muzyki
zostałam

Selfie

Laura Bellini

Selfie

Robię selfie
bo nie mogę
dopatrzeć się
siebie

Publikuję selfie
bo nie mogę
dopatrzeć się
ciebie

Wiersz beznadziejnie nadziejny

Laura Bellini


Wiersz beznadziejnie nadziejny

Hej? Hop?
Gdzie jesteś?
Czy za coś muszę zapłacić?
Płakać się chce
Nie mogę cię odnaleźć
w gąszczu ideałów
kilometrach bez zasięgu
w sieci
nawet złotej rybki brak
dżina do spełniania życzeń
nijak cię odnaleźć
choć jesteś
tam
gdzieś
Krakowie czy Londynie
Melbourne
albo Johannesburgu

Ciało

Laura Bellini

Ciało

Ideały się schowały

rady odleciały

ciało mądrzejsze

od głowy

jak wykrywacz metalu

różdżkarz

znajdzie inne

” body “

nieładne

niekształtne

dziwne dla innych

języków

a dla tego

jedynego

bezcenne jak

pierwsza kropla deszczu

na pustyni

Bezczułości

Zaklęty krąg

Laura Bellini

Zaklęty krąg

Młodzi głodni życia

powielają schemat

pętli rodziny

rzucają się jak młode

łososie w górę rzeki

wprost w łapy niedźwiedzia

Na rozstaju dróg

Laura Bellini

Na rozstaju dróg

Kiedyś kopulowali ochoczo
dziś walczą zaciekle
ze sobą

Zwyczajne zło

Laura Bellini

Zwyczajne zło

Zwyczajne zło

nie pod kamieniem

a kamieniu zaklęte

Zwyczajne zło

nie w kropli deszczu a kulce

gradu ujęte

Zwyczajne zło

odległe w kluczach gęsi

bliskie w lisie pod kurnikiem

Zwyczajne zo

w spojrzeniu złym obok

dalekie w lekkim uśmiechu

Zwyczajne zło

wczoraj/ dzisiaj/ nadal

jutro zapomnę

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
W samotności...

Laura Bellini

W samotności

 

W samotności

boli bardziej

cieszy mniej

pisze lepiej

UPAŁ

Laura Bellini

 

UPAŁ

Mucha za szybą

brzęcząca

męcząca

gorąco i parno

ukrop

 

mózg poci się

z żalu

za tamtą myślą

 

1 2 3 4 5 6 7

Laura Bellini
Zapraszam do lektury!

Postaw mi kawę na buycoffee.to